Ludzka natura lubuje się w podglądaniu, w plotkach o bliźnich, wtrącaniu nosa w czyjeś życie. Oczywiście osoba kulturalna i dobrze wychowana będzie hamowała te popędy, a nawet im zaprzeczała, ale jest też wiele wścibskich osób, które chętnie korzystają z każdej okazji, by dowiedzieć się, jak tam jest u kogoś.
Skłonności te wykorzystuje literatura faktu. Są to teksty dokumentalne, opisujące coś, co wydarzyło się naprawdę, sytuacje, które miały miejsce w przeszłości. Możemy się z nich dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy o życiu ludzi w innych kulturach, czasach i warunkach. Literatura faktu posługuje się różną formą Najczęstsza z nich jest fabularyzowana relacja reporterska. Wspomnienia, dzienniki czy biografie to też swoista literatura faktu. W milionowych nakładach sprzedała się na przykład biografia księżnej Diany, przede wszystkim dlatego, że ludzie bardzo ją kochali i chcieli poznać prawdę nie tylko o jej życiu, ale przede wszystkim o śmierci. Literatura faktu z czasów wojny posługuje się najbardziej surowym językiem. Tam nie ma miejsca na tanią sensację czy plotkę. Jest ona pełna opisów przerażających zbrodni i ludzkiego cierpienia. Czytając ją, uświadamiamy sobie, jak straszne było położenie ludzi w tamtym czasie. I temu przede wszystkim powinna służyć literatura faktu. Nie zaspokajaniu chorej niekiedy ciekawości, ale uświadamianiu sobie pewnych prawd, wartości i faktów, tego, co jest w życiu najważniejsze, uczeniu się historii po to, aby już więcej się ona nie powtórzyła.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.